Reklama
  • Piątek, 19 kwietnia 2013 (12:40)

    Jakie potrawy wielkanocne podawać dziecku

Tradycyjne świąteczne potrawy zwykle bywają dosyć tłuste i słone. W takiej postaci nie są odpowiednie dla małych dzieci. Jednak jeśli nieco zmodyfikujemy dania, nawet roczny smyk będzie mógł ich skosztować.

Zdjęcie

/123/RF PICSEL
/123/RF PICSEL

Choć brzdąc pewnie jeszcze niewiele rozumie, na czym polega tradycja śniadania wielkanocnego, posadź go przy świątecznym stole. Nie pomijaj smyka, gdy całą rodziną będziecie dzielić się jajkiem i składać sobie życzenia. W ten sposób maluch poznaje zwyczaje rodzinne i staje się ich uczestnikiem. Dobrze by było, gdyby dziecko mogło posmakować także tradycyjnych wielkanocnych potraw. Jednak faszerowane jajka, żurek, pasztet, które w większości domów królują wtedy na świątecznych stołach, niespecjalnie nadają się dla małych dzieci. Nasz ekspert – Anna Stolarczyk, dietetyk z Centrum Zdrowia Dziecka – radzi, jak przygotować te dania, by mogło je zjeść także dziecko.

Reklama

Jajka faszerowane

Jajko to główny bohater wielkanocnego stołu. Żółtka ugotowanego na twardo może spróbować już 7-miesięczny brzdąc, natomiast całe jajko nie zaszkodzi 11-miesięcznemu smykowi. Tymczasem w trakcie świąt zwykle zajadamy się jajkami faszerowanymi ciężkostrawnymi pastami z dodatkiem majonezu lub polanymi majonezem czy sosem chrzanowym.

Niestety, w tej wersji jajka faszerowane nie nadają się dla małych dzieci. Majonez zawiera bowiem dużo emulgatorów, konserwantów, a także stabilizatorów. Natomiast sos chrzanowy jest bardzo ostry.

Dietetyk radzi: Niemowlętom najlepiej podać jajko bez żadnych dodatków. Jeśli chcemy, by smyk zjadł faszerowane, należy przygotować lżejszą wersję farszu, np. mieszając mięso tuńczyka z żółtkiem, posiekanym koperkiem i odrobiną jogurtu naturalnego. Takiego jajka będzie mógł spróbować brzdąc po 18. miesiącu. Pamiętajmy jednak, że maluch może zjeść tylko jedno takie jajko dziennie.

Żurek z białą kiełbasą

W wielu domach jest jednym z głównych dań świątecznego menu, oczywiście zaraz po jajku. Dobrze by było, gdyby smyk także mógł spróbować tej zupy. Jednak w tradycyjnej postaci, czyli z białą kiełbasą, wędzonką, śmietaną oraz chrzanem, żurek nie jest odpowiedni dla malucha.

Te składniki są tłuste, ciężkostrawne i w dużych ilościach mogą smykowi zaszkodzić. Dietetyk radzi: Jeśli chcemy poczęstować dziecko żurkiem, ugotujmy go na naturalnym zakwasie i wywarze z jarzyn. Wystrzegajmy się kostek rosołowych i zupy w proszku. Produkty te zawierają dużo soli i polepszaczy smaku, które mogą obciążyć układ pokarmowy dziecka. Do żurku oprócz jajka na twardo można dodać białą kiełbasę.

Jednak należy obrać ją ze skórki i pokroić w kostkę. Natomiast zamiast śmietany do zabielania użyjmy jogurtu naturalnego. Tak przygotowany żurek może zjeść dziecko po 1. roku.

Pasztet mięsny

Przygotowanie go jest bardzo czasochłonne. Dlatego w wielu domach podaje się kupny pasztet. Niestety, nie nadaje się on dla dziecka. Produkuje się go z gorszych gatunków mięsa i podrobów. Te ostatnie zawierają dużo cholesterolu oraz substancji toksycznych, które zwierzęta spożywają wraz z paszą i które gromadzą się w ich wątrobie.

Dietetyk radzi: Choć zrobienie pasztetu w domu zajmuje sporo czasu, naprawdę warto się poświęcić. Przygotowany z dobrej jakości chudego mięsa (np. z królika, z piersi kurczaka czy indyka) i delikatnie przyprawiony majerankiem lub tymiankiem będzie zdrowym i wartościowym daniem nawet dla rocznego malucha. Możemy wzbogacić pasztet także większą ilością warzyw, np. marchewki, która nada daniu słodkawy smak.

Do pasztetu z chudego mięsa koniecznie trzeba dodać masło i olej roślinny, np. rzepakowy. Dzięki temu nie będzie się kruszył, za to pozostanie lekki, smaczny oraz niezwykle soczysty.

Sałatka jarzynowa

Zwykle składa się z ugotowanych i pokrojonych w kostkę warzyw (m.in. marchewki, pietruszki, ziemniaka, kiszonego ogórka) oraz groszku konserwowego i jabłka. Całość jest doprawiona solą, pieprzem i wymieszana z majonezem. Takie przyprawy nie są wskazane dla maluchów.

Dietetyk radzi: Aby sałatkę mógł zjeść brzdąc po 1. roku, majonez należy zastąpić jogurtem naturalnym, a zamiast soli użyć ziół, np. bazylii, tymianku. Pamiętajmy też, że roczny maluch może mieć jeszcze trudności z gryzieniem twardych składników. Dlatego ogórek kiszony oraz jabłko trzeba obrać ze skórki i pokroić na drobne kawałeczki.

Pieczeń drobiowa

Zdarza się, że na świątecznym stole króluje (w zależności od regionu) także pieczony indyk, kurczak lub kaczka. Maluch po 1. roku może spróbować każdego z tych mięs z wyjątkiem kaczki, która jest dozwolona dopiero dla dwulatka.

Dietetyk radzi: Dla dziecka wybierajmy kąski chude (np. z piersi) i zdejmijmy z mięsa ciężkostrawną skórę. Zamiast soli użyjmy takich przypraw, jak majeranek i tymianek. Aby mięso pieczone w żaroodpornym naczyniu nie wyschło, należy polewać je sosem zbierającym się na dnie.

Uwaga na słodycze

Podczas świąt na naszych stołach nie brakuje też ciast i ciasteczek. Jeśli takie smakołyki przygotujemy w domu, maluch po 1. roku też może ich spróbować. Uważajmy tylko, by nie zjadł zbyt dużo łakoci. Nadmiar cukru szkodzi zębom i figurze!

Konsultacja: dr inż. Anna Stolarczyk, dietetyk z Centrum Zdrowia Dziecka. Tekst: Iwona Jankowska

Mam dziecko
Więcej na temat:dziecko | dietetyk | dzieci | centrum | O.N.A. | ona | jaja | pasztet

Zobacz również

  • Mielone z makaronem

    Składniki: 3 łyżki ryżu, 30 dag mięsa mielonego, 1/2 czerwonej cebuli, pieprz, 1 żółtko, sól , pół łyżeczki musztardy, 15 dag makaronu wstążki, kawałek marchewki, natka, 6 ziaren ziela... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.