Reklama
  • Poniedziałek, 17 września 2012 (12:21)

    Przysmaki na lepszą odporność dziecka

Chcesz, by smyk mniej chorował? Ciepłe ubranie to nie wszystko! Ważne jest także to, co dziecko je.

Zdjęcie

Ciepłe ubranie to nie wszystko! /©123RF/PICSEL
Ciepłe ubranie to nie wszystko!
/©123RF/PICSEL
Nie brak naturalnych sposobów, które wspomagają układ odpornościowy dziecka. Należą do nich m.in. ruch na świeżym powietrzu czy tzw. zimny wychów. Jednak warto docenić też wpływ, jaki na odporność malucha ma jego menu. Chociaż odpowiednie żywienie nie sprawi, że brzdąc w ogóle przestanie chorować, z pewnością wzmocni jego organizm. Warto więc, by na talerz dziecka regularnie trafiały produkty oraz dania zawierające składniki, które chronią przed infekcjami. Sprawdź, czego nie powinno zabraknąć w jesienno-zimowym menu smyka.

Mleko mamy

Dostarcza niemowlęciu przeciwciał, których organizm w pierwszych miesiącach życia jeszcze nie wytwarza. Neutralizują one wirusy i bakterie, chroniąc maluszka przed infekcjami. Lekarze zalecają więc, by karmić dziecko piersią przynajmniej do końca 6. miesiąca.

Reklama

Nasza rada: Jeśli to niemożliwe, wybierz smykowi mleko z dodatkiem probiotyków, dobrych bakterii, wzmacniających odporność.

Warzywa i owoce

Są naturalnym źródłem witaminy C, której maluch potrzebuje, aby uchronić się przed przeziębieniem. Zawierają ją m.in.: jabłka, porzeczki, kiwi, aronia, cytrusy, natka pietruszki, marchewka, papryka, kapusta świeża i kiszona, ziemniaki.

Nasza rada: Owoce oraz warzywa najlepiej podawać dziecku gotowane krótko, na parze lub w małej ilości wody albo na surowo (tuż po umyciu i odpowiednim rozdrobnieniu). Wysoka temperatura i wpływ powietrza niszczą witaminę C.

Ciepła zupa

Gdy dziecko zmarznie na spacerze, nic nie rozgrzeje go tak jak ciepły krupnik czy pomidorówka. Pamiętajmy o tym, bo wychłodzony organizm ma kłopoty z obroną przed wirusami. 

Nasza rada: Zupy, jak np. pożywny rosół, warto podawać także dziecku, które już ma infekcję. Dostarczają organizmowi wielu substancji odżywczych, w tym płynów niezbędnych do walki z chorobą.

Jogurty

Doskonałe dla malucha są zwłaszcza te, które zawierają probiotyki. To korzystnie działające bakterie, które zwalczają mikroby chorobotwórcze. Dzięki nim organizm dziecka łatwiej radzi sobie z wszelkimi infekcjami, dlatego jogurty warto stopniowo wprowadzać stopniowo już do menu 11-, 12-miesięcznego maluszka.

Nasza rada: W sklepie sięgaj po jogurty naturalne, które sama możesz wzbogacić owocami. Gotowe przysmaki truskawkowe czy wiśniowe zawierają dużo

Ryby morsie

Są doskonałym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, w tym DHA. Działają one przeciwzapalnie i wzmacniają odporność. Zawierają także jod i witaminę D, których niedobór może przyczynić się do częstszych infekcji. Poza tym ryby obfitują w żelazo wzmacniające organizm i cynk, który wspomaga układ immunologiczny. Zdrowemu dziecku ryby można podawać począwszy od 8. miesiąca, najlepiej 2 razy w tygodniu.

Nasza rada: Wybieraj ryby tłuste, jak łosoś, tuńczyk, makrela, halibut, sola. Dodawaj je do zupek, gotuj na parze, piecz.

Kaszki i kasze

Zawierają białka niezbędne do budowy przeciwciał. Smyk znajdzie w nich także ważne dla odporności składniki mineralne, np. żelazo, które wzmacnia organizm, dodając mu sił do walki z chorobami, i cynk pomocny w zapobieganiu infekcjom.

Nasza rada: Na początek włączamy do menu dziecka kaszki dla niemowląt. Te bezglutenowe wprowadzamy po 4. miesiącu - jeśli maluch jest karmiony mieszanką modyfikowaną - lub po 6. - gdy brzdąc ssie mleko mamy. Kaszki z glutenem (np. mannę lub kleik pszenny) zaczynamy podawać po 4.-5. miesiącu w minimalnej ilości (1 płaska łyżeczka na 100 ml zupki lub mleka). Tradycyjne kasze - takie jak jaglana, gryczana czy perłowa - wprowadzamy po 1.-2. roku. Na początku muszą być rozgotowane.

Naturalna ochrona

Cebula i czosnek zawierają substancje bakterio- i wirusobójcze. Jednak małe dzieci zwykle nie przepadają za ostrym smakiem i intensywnym zapachem tych warzyw. Mimo to po 1.-2. roku warto stopniowo przyzwyczajać maluchy do ich jedzenia. Aby osiągnąć ten cel, najlepiej przemycać niewielkie ilości czosnku lub cebuli do zup brzdąca, dań mięsnych i kanapek (np. w formie masła czosnkowego).

Konsultacja: dr inż. Anna Stolarczyk, dietetyk z Centrum Zdrowia Dziecka. Tekst: Marta Różańska

Zobacz również

  • Składniki: 1 op. suchych drożdży, cukier, 25 dag mąki, 2 łyżki otrębów, 1 cebula 3kolorowe papryki, 25 dag mięsa mielonego, po pół puszki kukurydzy i fasolki, 2 pomidory , olej, sól, pieprz więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.